
Bogurodzica dziewica, Bogiem sławiena Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolena, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison.

AKT III SCENA I / Gospodarz / / Chodzi tam i sam; zatrzaskując zamyka to jedne, to drugie drzwi, które ktoś od zewnątrz otworzy; wreszcie znużony położył się na zestawionych krzesłach, drzemiący. Pokój jest ciemny. / / Wszystko już odtąd mówione półgłosem. /
AKT II / Świeczniki pogaszone; na stole mała lampka kuchenna / SCENA I / Gospodyni, Isia / GOSPODYNI Trza rozbirać dzieci spać, już północno godzina.
OSOBY: * GOSPODARZ * GOSPODYNI * PAN MŁODY * PANNA MŁODA * MARYSIA * WOJTEK * OJCIEC * DZIAD * JASIEK * KASPER * POETA * DZIENNIKARZ * NOS * KSIĄDZ * MARYNA * ZOSIA * RADCZYNI * HANECZKA * CZEPIEC * CZEPCOWA * KLIMINA * KASIA * STASZEK * KUBA * ŻYD * RACHEL * MUZYKANT * ISIA
Adam Mickiewicz tekst i audiobook
Reduta Ordona Opowiadanie adiutanta Nam strzelać nie kazano. — Wstąpiłem na działo I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało. Artyleryji ruskiéj ciągną się szeregi, Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi; I widziałem ich wodza; — przybiegł, mieczem skinął, I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął. Wylewa się z pod skrzydła ściśniona piechota Długą, czarną kolumną, jako lawa błota, Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy, Czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy. Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona, Jak głaz, bodzący morze, reduta Ordona. Sześć tylko miała harmat. Wciąż dymią i świecą; I nie tyle prędkich słów gniewne usta miecą, Nie tyle przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy, Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy.
AKT PIĄTY SCENA I / Poranek na leśnej łące. — Skierka i Chochlik. / SKIERKA Jak po burzy ranek świeży! Byłem u matki bociana I nakarmiłem.
AKT CZWARTY SCENA I / Sala w zamku Kirkora. — Uczta. — Przez okna widać błyskawice. Grabiec ubrany jak król siedzi na pierwszym miejscu. — Balladyna, Kostryn, Szlachta, Służba zamkowa; Chochlik i Skierka stoją za krzesłem Grabka. /
AKT DRUGI
SCENA I
/ Las przy jeziorze Gople. — Wschód słońca. — Chochlik i Grabiec w czerwone błoto trzęsawic uwalany — i dobrze podpiły. /
GRABIEC
Nie pójdę krokiem dalej.
CHOCHLIK
Ale tu już blisko
Do twojego domostwa.
Juliusz Słowacki Balladyna Tragedia w pięciu aktach
Paryż, d. 9 lipca 1839 r.
OSOBY:
* Pustelnik — Popiel III wygnany
* Kirkor — pan zamku
* Matka — wdowa
* Balladyna, Alina — jej córki
* Filon — pasterz
* Grabiec — syn zakrystiana
* Fon Kostryn — naczelnik straży w zamku Kirkora
* Gralon — rycerz Kirkora
* Kanclerz
* Wawel — dziejopis
* Paź
* Poseł ze stolicy Gnezna
* Oskarżyciel sądowy
* Lekarz koronny
* Pany — rycerze — służba zamkowa — wieśniacy — dzieci.
Księga pierwsza
Wersja tekstowa w poście, wersja audiobook na wierzchu.
W opisie filmu jest również link do pobrania audiobooka.
Gospodarstwo
Powrót panicza — Spotkanie się pierwsze w pokoiku, drugie u stołu — Ważna Sędziego nauka o grzeczności — Podkomorzego uwagi polityczne nad modami — Początek sporu o Kusego i Sokoła — Żale Wojskiego — Ostatni Woźny Trybunału — Rzut oka na ówczesny stan polityczny Litwy i Europy
Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie:
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Henryk Sienkiewicz Krzyżacy Rozdział osiemdziesiąty pierwszy I wojna wybuchła wreszcie, nieobfita z początku w bitwy, ale w pierwszyc...